Another bullshit night in suck city

Ft. Sadie Sink; Szablon ze strony bezczelnie podpatrzonej od Nicholasa (Mam nadzieję, że się nie obrazisz?)
Emme
Witam cieplutko z moim kłębkiem nerwów! Serduszkiem zawsze bliżej mi było do Ślizgonów, a Harry to moja najmniej lubiana postać z serii (co chyba trochę widać?), także Lou to chyba dzieło mojej przekory. Taki Gryfon jakiego nie chcemy, ale na jakiego zasługujemy, I guess. A sama Lou to trochę gówniak, ale zapewniam, że brakujące lata nadrobi animuszem. Będzie fajnie! I hope. Przygarnę wszystko - konfrontacje, które muszą się źle skończyć, kogoś kto naprawi zagubione dziewczę (albo jeszcze bardziej je napsuje) czy też pierwsze (może jednostronne) zawirowania na tle romantycznym (z ich obiektem płci dowolnej). Zróbmy sobie jakąś krzywdę.

ktosbedzie@gmail.com