"Magia, a zwłaszcza czarna magia, zostawia ślad."
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą
Rowan Greyback
.
Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą
Rowan Greyback
.
Pokaż wszystkie posty
Spoke a lot of words, I don't know if I spoke the truth
Rowan Greyback
Rowan krzywo patrzy na gazetę leżącą przy kominku. Wwierca wręcz spojrzenie w tytułową stronę Proroka Codziennego, a litery układają się w słowa, słowa w zdania, a zdania tworzą urzeczywistnienie ciężaru w jego piersi. Ma go przed sobą: czarno na białym, spogląda na ruchome zdjęcie swojego ojca z numerem więziennym Azkabanu obok fotografii własnej matki w białej sukience przed starym ceglanym budynkiem.
Szaleństwo Melody Greyback - klątwa czy przewrotność losu?
Nie chce czytać tych głupot, nie chce bardziej się zadręczać, nurzając się w opiniach na temat swojej rodziny. Temat jest nośny, a każdy rok zdaje się dokładać do niego więcej, jak matka zaklęciem wrzucająca drewno w kominek. Płomień staje się coraz większy. Jedna belka. Druga. Trzecia. Miga mu jego własne imię: wyrodnego syna, który oddał własną matkę do przytułku dla obłąkanych. I o tym nie chce czytać. Nie pragnie współczucia ani pouczenia, a doskonale wie, że radość tryska z tych wszystkich spojrzeń pełnych satysfakcji. Czai się ona za fałszywymi kolendencjami i próbami pocieszenia. Doskonale wie, że większość z nich głęboko w środku sobie myśli:
Mają za swoje, tak kończą ci stojący po stronie potwora.
Rowan słyszy melodię szeptów, równie ostrą co pociągnięcia smyczkiem na strunach. Szepty przybierają różną formę: pytań i odpowiedzi, śmiechu, czasem szeleszczą w zaskoczeniu napędzanym podekscytowaniem, a czasem załamują się na krawędzi uniesienia głosu. Jest przecież wnuczkiem Fenrira Greybacka, jednego z stałych zwolenników Czarnego Pana. Jest synem zmarłego w Azkabanie śmierciożercy, który przez ostatnich parę lat swojego życia jedynie patrzył na brudne ściany. Jest bratem wiecznie osiemnastoletniego chłopca, którego pętla na szyi uczyniła go jedynakiem. Jest wreszcie kimś, kto znalazł swoją matkę na brzegu jeziora, gdzie szukała zmarłego dziecka.
Rowan wie doskonale, że nigdy nie pozbędzie się tych słów i tych szeptów i tej nienawiści i niezrozumienia i trzaskania palącej się gazety. I ma to w dupie.
Trouble on my left, trouble on my right
I've been facing trouble almost all my life
szóstoklasista urodzony 11 XI w szkocji. czystokrwisty ślizgon w każdym calu. WĘŻOUSTY potomek śmierciożerców i brat samobójcy. WYBITNIE UZDOLNIONY W DZIEDZINIE ELIKSIRÓW oraz ALCHEMII. uczestnik samotnych nocnych wypraw po składniki do eksperymentów. amatorski twórca eliksirów zafascynowany niebanalnymi aspektami czarnej magii. średnio zainteresowany zaproszeniem do klubu ślimaka, a SPORADYCZNY członek KLUBU ELIKSIRÓW I SZKOLNEGO CHÓRU. wiolonczelista. początkowy gitarzysta. RÓŻDŻKA WYKONANA Z TARNINY O DŁUGOŚCI SZESNASTU CALI Z RDZENIEM Z ROGATEGO WĘŻA. PATRONUSEM KROKODYL, natomiast BOGIN przybiera formę POKoju BEZ KLAMEK. paranoik. złote loki, oczy w odcieniu pochmurnego nieba, 178 cm wzrostu, przeciętna sylwetka, poparzone ręce. pachnie piżmem i drzewem sandałowym. POSIADA SOWĘ IMIENIEM
WEAVER
Trouble
,
Cage the elephant,
wiz: Max Barczak, (
c
)
Wątki: Percival, Nicholas, Mathieu, Scorpius
Subskrybuj:
Posty (Atom)