
Gail Rivers
Jest jak ptak, który pragnie wolności i rzuca się w pogoń za życiem. Ma nieubłaganą świadomość, że nigdy nie cofnie czasu; żyje więc tak, jakby świat miał się rozpaść teraz, zaraz, za chwilę. Robi głupoty i popełnia błędy, bo być może już nie będzie miała okazji się wyszaleć; po kieszeniach chowa uśmiechy na każdą okazję, tak jak inni chowają cukierki. Traci punkty za nieodrobione zadania, pomalowane paznokcie i nieregulaminowo noszony mundurek, a nadrabia je życzliwością i chęcią pomocy. Większość egzaminów zalicza dzięki dobrym puchońskim serduszkom i znajomym rozsianym po różnych Domach; jest na cześć z większością starszych roczników i ma na wszystko zbyt mało czasu. Fascynują ją mugolskie gadżety i mugolskie lata dziewięćdziesiąte, i przyzwyczaiła się już, że żaden z Riversów nie traktuje jej (ani jej wyborów) poważnie. Nie utrzymuje więc zbyt zażyłych relacji ze swoją ślizgońską rodziną, przyjaciele to przecież taka rodzina, którą wybieramy sobie sami, chociaż matka wciąż nieudolnie udaje, że wszystko jest w porządku, a Gail ma dużo wyrozumiałości dla ludzi, którzy przynajmniej próbują tak udawać.
Niezbyt dobrze znosi wysokie temperatury, chociaż ktoś jej kiedyś powiedział, że jest jak słońce – jej uśmiech rozgania wszystkie ciemne chmury. Ma wiecznie ciepłe dłonie, wystające kolana i przednie zęby większe od reszty. Nie wygląda na szesnaście lat, chociaż ma właśnie tyle; powtarza czwartą klasę, szuka w tłumie rudej czupryny i wydaje się niczym nie przejmować. Nienawidzi sukienek, sandałów i stereotypów, pali papierosy, kiedy ma okazję, a każdą wycieczkę do Hogsmeade traktuje jak dobrą imprezę. Jest dobra z transmutacji (sztukę zmieniania w coś ładnego niegustownych ubrań od matki opanowała już dawno temu), nie rozumie eliksirów, chociaż chciałaby je rozumieć (naprawdę); widzi testrale, a dzięki uprzejmości starszych koleżanek zażywa kąpieli w łazience Prefektów.
Niezbyt dobrze znosi wysokie temperatury, chociaż ktoś jej kiedyś powiedział, że jest jak słońce – jej uśmiech rozgania wszystkie ciemne chmury. Ma wiecznie ciepłe dłonie, wystające kolana i przednie zęby większe od reszty. Nie wygląda na szesnaście lat, chociaż ma właśnie tyle; powtarza czwartą klasę, szuka w tłumie rudej czupryny i wydaje się niczym nie przejmować. Nienawidzi sukienek, sandałów i stereotypów, pali papierosy, kiedy ma okazję, a każdą wycieczkę do Hogsmeade traktuje jak dobrą imprezę. Jest dobra z transmutacji (sztukę zmieniania w coś ładnego niegustownych ubrań od matki opanowała już dawno temu), nie rozumie eliksirów, chociaż chciałaby je rozumieć (naprawdę); widzi testrale, a dzięki uprzejmości starszych koleżanek zażywa kąpieli w łazience Prefektów.
właśc. Gayla Gail Fern Rivers, 31 X 2005, Coleraine, Irlandia x Hufflepuff, rok IV, powtarza klasę x czysta krew, jasnowidz x posiadaczka różdżki z drewna padouka i włókna skrzydła nietoperza, trzynaście i ćwierć cala x jej patronusem jest skunks, boginem pożar x najmłodsza z czterech sióstr Rivers, córka magomedyka i uzdrowicielki x właścicielka szynszyli o imieniu Fish x koło teatralne, koło Astronomiczne, chór
NOTKI: I
NOTKI: I
Oddam w dobre łapki dwie (może trzy) siostry Gail!
wczoraj.nie.umiera@gmail.com
wczoraj.nie.umiera@gmail.com