Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kath. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kath. Pokaż wszystkie posty

Oh, you're a queen but I'm crowned

Fred Weasley II
17 kwietnia | VI rok | Gryffindor
Kapitan i ścigający domowej drużyny
Klub pojedynków | Koło transmutacji | Klub Ślimaka
Szmugler | Miłośnik zakładów | Lucyfer
Dereń, łuska wywerny, 12 1/2 cala, odpowiednio giętka

W trakcie gry nie istniejesz ty i twoja miotła. Musicie stanowić jedność. Nie chodzi tu przecież o latanie za kaflem bez przemyślenia jak jakiś pajac. Jeśli chcesz być naprawdę dobra, musisz być czujna. Rozglądaj się, reagujsłuchaj... No i czemu się śmiejesz? Roxanne, przysięgam, że kiedyś naprawdę zapakuję cię w karton i nadam sowią pocztą do Świętego Munga. Jak tylko cię zobaczą, od razu cię zamkną. Ha! Co "nie szczyp", sama mnie kopnęłaś. Wracaj na miotłę. Jeszcze raz. Proszę cię, skup się, to tylko trzy zasady… 

1.Rozglądaj się

 

Istnieje mała szansa na to, że go przeoczysz. Korytarze Hogwartu przemierza z szelmowskim uśmiechem przyklejonym do twarzy. Szybko natomiast może zniknąć Ci z pola widzenia w trakcie meczu Quidditcha, kiedy z zawrotną prędkością będzie mknął przez boisko. Nim się obejrzysz, zaczniesz zwracać na niego uwagę dużo częściej niż przypuszczałeś. Roztacza wokół siebie pozytywną energię, która przyciąga ludzi jak magnes. Ty także w którymś momencie zaczniesz rozglądać się po Wielkiej Sali w poszukiwaniu roześmianego kapitana. Jednak nie zapominaj, co nieustannie mówią o nim nauczyciele: Niezłe ziółko. Lucyfer też uśmiechał się pięknie.

 

2. Reaguj

 

Gdy z podniesioną brwią rzuci ci wyzwanie, nie wahaj się go podjąć. Uwielbia rywalizację: zarówno na boisku, na zajęciach transmutacji, jak i w sali pojedynków. Zakłady to jego słabość. Podejmie się każdego, nawet najbardziej szalonego zadania. Nie znosi jednak smaku porażki, dlatego nie zdziw się, jeśli znajdziesz go w nocy w łazience prefektów warzącego Wywar Żywej Śmierci. Ani kiedy zacznie stroszyć pióra, próbując przekonać cię, że wygrał zakład, mimo że jego eliksir nie był w stanie zabić nawet muchy.

 

3. Słuchaj

 

Zgłoś się do niego, jeśli będziesz czegoś potrzebował. Tajne przejścia w Hogwarcie zna jak własną kieszeń.  Przeszmugluje niemal wszystko – od zwykłych, mugolskich słodyczy, przez zakazane księgi, alkohol, aż po ruchliwego szczeniaka. W razie potrzeby, szukaj go w najbardziej nietypowych miejscach w zamku, jakie przyjdą ci na myśl i wytężaj słuch. Będziesz wiedział, gdzie go znaleźć...

Wiecznie niewyspany, wiecznie roześmiany, wiecznie zapatrzony w siebie. Gryfon z krwi i kości.


Partnerzy zbrodni | Rachunek sumienia


_________

Kto by powiedział, że znowu tu wrócimy? Okej, pewnie wszyscy.

W lutym stuknęło Freddiemu sześć lat od kiedy pojawił się na blogu, a ja w końcu odważyłam się zmodyfikować KP i zrobić go dodatkowo kapitanem, o! Dalej nie umiem w karty, ale jeśli ktoś nas nie zna, to niech wie, że w wątkach rozkręcamy się bardziej. ;) Żyjemy dla skomplikowanych powiązań, kochamy nocne wędrówki, nie stronimy od alkoholu, miłości, zazdrości, nienawiści i irracjonalnych przygód. Piszcie śmiało, rozdajemy ciastka.

Mail: abyss.of.imagination@gmail.com

Buźka Gino Pasqualini.

Wąteczki: Elias, Raven, Effy, Marina

Oh, you're a queen but I'm crowned

Fred Weasley II
17 kwietnia | VI rok | Gryffindor
Ścigający | Koło Transmutacji | Klub Pojedynków
dereń, włos z ogona testrala, 12 ½ cala, odpowiednio giętka
Duch czekający na niego w domu
Chory na optymizm magnes na ludzi. Pułapka na czarownice z wmontowaną opcją 'umiem tańczyć i gotować, jak bardzo mnie już kochasz?'. Najlepszy towar na półkach Dowcipów Weasleyów. Uwaga! Promocja! W pakiecie dorzucamy wiecznie nieułożone włosy i czarujący uśmiech. Zniżka na dodatkowe bonusy (takie jak: ogromne ambicje, cieplutka posada ścigającego w domowej drużynie czy też nadmierne troszczenie się o młodszą siostrzyczkę) dotyczy TYLKO I WYŁĄCZNIE uczniów i uczennic Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, którzy posiadają aktualne zaświadczenie o pełnionym przez nich obowiązku kształcenia się [zgodnie z nowo wprowadzoną ustawą - sprawdź sam! Dziennik ustaw nr 54 928]. Nie zwlekaj z zakupem! Zamów w przedsprzedaży już dziś, a otrzymasz od nas aż 23% zniżki na kolejny produkt!

...żartuję. Fred chciał tylko zwrócić na siebie uwagę.
Nie będzie żadnej zniżki.

Mówi się, że jest otwartą księgą. Podobno z jego twarzy można wyczytać wszystko. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie widział przepełnionego ekscytacją uśmiechu na jego twarzy tuż przed rozpoczęciem meczu Quidditcha. Iskry satysfakcji w oczach, kiedy udaje mu się po raz kolejny do perfekcji opanować skomplikowane zaklęcie na zajęciach transmutacji. Albo tej prowokująco uniesionej brwi, gdy ktoś odnajduje w sobie tyle odwagi, by rzucić mu jakieś wyzwanie. Tym właśnie żyje. I lubi myśleć, że w tych paru kwestiach nie ma sobie równych.

Jego mama żartuje, że szybciej nauczył się latać niż chodzić i może dlatego nikt nie miał mu za złe, gdy otwarcie mówił rodzinie o swojej niechęci do prowadzenia Dowcipów Weasleyów oraz marzeniu o dołączeniu do drużyny Strzał z Appleby tuż po ukończeniu szkoły. Zapałał czystą miłością do transmutacji, po tym jak na jednej z imprez zorganizowanych po wygranym meczu, na oczach wszystkich zamienił wodę w wielkiej wazie w najprawdziwszą whisky. Swoją drogą, tą drugą również darzy bezgranicznym uczuciem. Nie ma dla niego rzeczy niemożliwych, są tylko trudniejsze do wykonania. Bez mrugnięcia okiem przyjmuje każdy zakład i równie chętnie takowe obstawia.

Bryluje w towarzystwie, urzeka swoim uśmiechem i poczuciem humoru, a na potajemnie organizowanych imprezach przemienia się w króla parkietu (czasami nawet i stołu). Nocami szwenda się po zamku w tylko sobie znanych celach, często wracając do dormitorium o świcie z zawadiackim uśmiechem przyklejonym do twarzy. Ma szerokie grono znajomych, niewiele osób dopuszcza jednak do siebie na tyle blisko, by mogły wdać się z nim w jakieś głębsze relacje. Zwyczajnie nie radzi sobie, kiedy w grę wchodzą prawdziwe emocje, nie potrafi się „domyślić”, nie załapuje aluzji. Woli gonić królika niż faktycznie złapać królika.

Od zawsze był kompletną nogą z zielarstwa, nieustannie się popisuje, a gdyby ktoś spytał go o jego najsłabszy punkt, bez wahania wytknąłby palcem swoją młodszą siostrę. Jest nadopiekuńczy, zbyt pewny siebie i przesadnie energiczny. Gryfon z krwi i kości. Tylko dorobić mu lwi ogon.

Powiedziałem, że Roxanne nie chodzi na randki.

POWIĄZANIA | DODATKOWE
___________
Odautorsko: Freddie w tej wersji wisiał na blogu już ładnych pięć lat (z przerwami, racja), a ja nadal nie nauczyłam się robić porządnych kart postaci! Shame on me!
Mimo wszystko ogromnie się cieszę, że mogę wrócić tu ponownie <3 Jestem ciekawa czy ktoś nas jeszcze pamięta, a jeśli nie, to przypomnę, że jesteśmy super kochani, chociaż mamy dużo roboty na głowie i czasem lubimy zwlekać z odpisami.
Kochamy skomplikowane powiązania i uwielbiamy wymyślać wątki, ale nie przepadamy za ich zaczynaniem. Faworyzujemy.
Dużo miłości możecie słać nam na maila: abyss.of.imagination@gmail.com lub GG: 46650538
Buźki użycza Cameron Dallas.

Wąteczki: Zabini, Addie, Riley, Neville, Roxanne

Szatańska Pożoga

FRED WEASLEY II
17 kwietnia | Gryffindor | rok V | Ścigający
Klub Pojedynków | Koło Transmutacji
Duch czekający na niego w domu

łatwo wymyka się spod kontroli


Oh, you're a Queen but I'm crowned.

Codziennie przemierza korytarze Hogwartu, rozdając szczery uśmiech na lewo i prawo. Zupełnie jakby znał wszystkich i wszystko o nich wiedział. I chociaż znasz go, wiesz, że w jego postawie nie ma nawet grama fałszu, zauważasz, że mimo iż stoi tuż obok ciebie, tak naprawdę myślami błądzi zupełnie gdzie indziej. Błysk w jego oczach zdradza go. Dopiero wstał, dopiero co zagadał do którejś z dziewczyn ze starszego rocznika, a już coś kombinuje. W jednej chwili widzisz go obok Wielkiej Sali, a pięć minut później znika niepostrzeżenie, prawdopodobnie za pomocą jakiegoś tajnego przejścia, o którym nikt poza nim i grupką wtajemniczonych przez niego osób nie ma pojęcia. Wdraża w życie plan, który uknuł w swojej głowie dosłownie przed sekundą.
Regulamin szkoły ma w małym palcu, co sprytnie wykorzystuje, dyplomatycznie wychodząc z najcięższych nawet kłopotów i jakimś dziwnym sposobem prawie zawsze unikając kary za nocne szwędanie się po zamku czy nieprawdopodobne wybryki i skandale, których się dopuszcza. Pragniesz dowiedzieć się, czego poszukuje, nocą zagłębiając się w mrok korytarzy, błądząc po lochach i najwyższych wieżach Hogwartu, stosunkowo często wracając do dormitorium wraz ze wschodem słońca. Chcesz wybrać się z nim w taką eskapadę. Może nawet go śledzisz, nie mając pojęcia, że twoje próby na nic się zdadzą. Jest mistrzem kamuflażu, który do perfekcji opanował sztukę znikania.
Na boisku Quidditcha również ciężko go dostrzec. Mknie na miotle jak burza, z zawrotną prędkością przechwytując kafla. Z gracją mija przeciwników, by na końcu zdobyć zwycięski punkt dla drużyny. Masz wrażenie, że urodził się już na miotle, co w sumie nie do końca jest kłamstwem, w końcu swojego pierwszego Nimbusa dostał już w wieku czterech lat. 
Dzieciństwo pachnie mu ciasteczkami babci Molly, świeżo skoszoną trawą i zapleczem Magicznych Dowcipów Weasley’ów. Chociaż prowadzenia rodzinnego biznesu wyrzekł się w dniu dwunastych urodzin, zupełnie nie przeszkadza mu rozprowadzanie po Hogwarcie różnego rodzaju gadżetów czy nielegalnych substancji. W tych drugich zdecydowanie jest mistrzem. W znoszonej skórzanej torbie pod jego łóżkiem zawsze można znaleźć różnorodne skarby w szklanych butelkach. Od Ognistej Whisky po eliksir wielosokowy.
Gdy zjawia się na potajemnie zorganizowanej imprezie, na moment wzrok wszystkich skupia się na nim. Może nawet nie być zaproszony i tak zostanie królem parkietu. Jest duszą towarzystwa. Zdaje się być przyjacielem wszystkich, choć doskonale wiesz, jak wielką część siebie chowa tylko dla najbliższych.
To chodząca zagadka. Nigdy nie wiesz, czego się po nim spodziewać. Może zaraz zagada cię w typowy dla siebie sposób albo obrzuci tylko jednym spojrzeniem, zamknięty na moment w swoim własnym świecie. Ale jeżeli nawet widzisz go na oczy po raz pierwszy w życiu, to jednego od samego początku zawsze jesteś pewien. Mimo że jeszcze nie zamieniłeś z nim nawet jednego słowa. Mimo że wcale nie jest rudy i nie nosi szaty po starszym rodzeństwie. 
To na pewno Weasley.


SPŁONĘLI W OGNIU | POPIÓŁ

_____
Wątki: Zabini, Addie, Roxanne, Claire, Gail

Freddie is back!
Nadal nie umiemy w karty postaci, wprowadzamy limity i kolejkę, których się nie trzymamy,
ale oferujemy wątki pełne dramatyzmu, emocji i zwrotów akcji, więc piszcie śmiało!
Wolimy wymyślać, nie lubimy zaczynać! Kochamy skomplikowane powiązania.
GG: 46650538
mail: abyss.of.imagination@gmail.com
Kartę sponsoruje If walls could talk 5sos i Cameron Dallas
Psst, zdjęcia w karcie się zmieniają.

Chodź, upijmy się razem whisky.